Jest reperkusja MSZ w sprawie ataku na polskiego dyplomatę w Moskwie
Polski głosiciel zalecił pracownikom placówki poruszanie się po ulicach Moskwy jedynie w kilkuosobowych grupach. Jego zdaniem ten złodziejstwo prawdopodobnie nie istnieć ostatnim.
Rosyjskie MSZ otrzyma notę protestacyjną od polskiego ambasadora w Moskwie, Stefana Mellera. z wyjątkiem tego po trafienie kolejny polskie MSZ wystosuje prośbę do rosyjskiej milicji o nasilenie bezpieczeństwa w okolicach polskich placówek konsularnych. To zupa reakcje polskiej strony na pobicie sekretarza polskiej ambasady w Moskwie, marka Rzeszuty, do którego doszło dzisiaj przedtem godziną 12 na ruchliwym placu w pobliżu budynku placówki dyplomatycznej.
Rzeszutę napadło 4 mężczyzn. Bił go i kopał lecz jeden ze sprawców, pozostali przyglądali się całej sytuacji. Sekretarz trafił z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu i rozciętym uchem do jednego z moskiewskich szpitali.
Do podobnego napadu doszło w niedziele. pokiereszowany został w przedtem jeden z Polaków pracujących w ambasadzie. dzień uprzednio nieznani sprawcy pobili Rosjanina, który pracuje w ambasadzie jako prowadzący filia ITAR-TASS podała także, iż wczoraj do ambasady zadzwonił bezimienny mężczyzna, który poinformował o bombie podłożonej w budynku placówki. Rosyjska milicja na jednej nodze sprawdziła budowla Ładunku wybuchowego nie znaleziono.
Wydarzenia w Moskwie zaogniają i tak napiętą sytuację między Polską a Rosją. teraz Rzeczpospolita Polska będzie musiała zareagować w w wyższym stopniu zdecydowany fortel
Napady na polską ambasadę zapoczątkowała reperkusja polskiego MSZ na notę protestacyjną swojego rosyjskiego odpowiednika dotyczącą napadu na dzieci rosyjskich dyplomatów, do którego doszło w Warszawie niespełna dwa tygodnie temu. Moskwa zarządała wobec tego przeprosin, uznając to fakt za atak polityczny syreni gród była przekonana, iż fakt było lecz aktem chuligaństwa.